Mistrz świata wraca na trasy biegowe na Obidzy
- czwartek, 16 lutego 2012
Minął już niespełna tydzień od uruchomienia elektronicznych zapisów na I Bieg Popradzki, a już na liście startowej można zobaczyć dane kilkunastu pasjonatów narciarstwa biegowego, którzy zdecydowali się na udział w imprezie, która odbędzie się na wysokości 930 m n.p.m.
Organizatorzy imprezy zadbali o świetną promocje na stronach ogólnopolskich portali internetowych poświęconych narciarstwu biegowemu www.skipol.pl i www.nabiegowkach.pl. Bieg reklamowany jest również na stronie internetowe www.nsrunners.pl, którą tworzą pasjonaci biegów z terenu całej Sądecczyzny. W ostatnich dniach Marian Dobosz, dyrektor biegu otrzymał potwierdzenie o uczestnictwie w imprezie legendy polskiego narciarstwa biegowego Józefa Łuszczka, mistrza świata w biegach narciarskich z 1978 roku w Lahti i dwukrotnego olimpijskiego reprezentanta Polski w Sarajevie i Lake Placid. Zespół organizatorów imprezy wśród, których znalazł się nasz portal dokłada szczególnych starań, aby I Bieg Popradzki stał się zimowym odpowiednikiem Maratonu Wyszehradzkiego, który dzięki wspaniałej atmosferze stał się jednym z najpopularniejszych maratonów w Polsce, a zarazem najlepszą sportową wizytówką całej Doliny Popradu.
Wszyscy chętni do udziału sportowej rywalizacji na trasach biegowych Obidzy mogą to uczynić dokonując zapisów na stronie internetowej biegu www.biegpopradzki.pl lub w dniu zawodów w Biurze Zawodów, które będzie się miescić w Ski Hotelu.
Info: własne
Foto: skijumping.plAutor: Ł-y-M-y
Reklama
By A Web Design









Komentarze
"Ogłoszenie o pracę. Nie masz czasu na spotkanie z przyjaciólmi przy piwie, nie masz czasu pójść do kina, nie masz czasu na oglądanie telewizji, nie masz czasu na sex z żoną ......itd.. - to zatrudnij Greka - on Cię w tym wyręczy.
Jak myślisz, dlaczego władza i hotel na Suchej pospołu i ręka w rękę rozwalili planowany na Eliaszówce wyciąg? Chyba nie powiesz, że to nie polityka.
elektorat wyborczy naszego burmistrza na pewno nie zawiedzie na taki sukces Piwniczna czekała wiele lat