Kiedy babcia była mała ........ zdobywała medale i puchary!

W przyjemnej atmosferze upłynęło w środę 25 stycznia spotkanie z okazji Dnia Babci i Dziadka w Szkole Podstawowej w Kosarzyskach.
Zaprezentowane wiersze , piosenki i tańce podobały się niezmiernie zaproszonym gościom.
Smakowały pyszne, domowe ciasta upieczone i podane przez mamy.
O wspomnienia z czasów dzieciństwa poprosiły wnuki.
Okazało się, że dziadkowie i babcie żywo pamiętają lata swojej młodości.
Wnuki Pani Elżbiety Gumulak wzorowo odrobiły swoje zadanie domowe. Ich notatka o sukcesach babci była obszerna i ciekawa.
Otóż babcia należała do istniejącej w Kosarzyskach szkółki narciarskiej. Brała udział w zawodach narciarskich organizowanych w Zakopanem, Szczyrku, Szczawnicy, Łomnicy Tatrzańskiej, Krynicy itp. Zajmowała w nich czołowe I, II i III miejsca.
Puchary zdobiły gabloty szkoły.
Takich osób jak babcia Ela było w Kosarzyskach mnóstwo.
Może warto wskrzesić dawne wspomnienia, aby na ich mocy odbudować tradycje narciarskie w Suchej Dolinie.
Aktywnym do dziś dziadkiem w Szkole w Kosarzyskach jest Pan Edward Grucela więc nie mogło się obejść bez śpiewu.
Piękne góralskie piosenki zabrzmiały tęskną nutą.
Najpierw Panu Edwardowi towarzyszyli „wywołani” przez niego dawni członkowie zespołu Dolina Popradu.
Potem śpiew rósł, przybierał na sile, aż wreszcie z mocą potoczył się przez całą salę gimnastyczną.
Były to zaczarowane chwile.
Warto, aby dzieci kontynuowały piękne tradycje swoich dziadków. Wszyscy musimy o to zadbać.
[D. Kulig]



