O puchar Burmistrza
- środa, 25 stycznia 2012
27-go lutego 2012 roku odbędą się zawody sportowe w slalomie gigancie i snowboardzie. Będą to 14-ste mistrzostwa o Puchar Burmistrza..........Litmanowej. Słowacy organizują zawody dla wszystkich grup wiekowych. Następne zawody w formie karnawału na nartach będą przeprowadzone 3-go marca 2012.
Słowacy przygotowali również trasy dla narciarstwa biegowego. Trasa ma bardzo ciekawy przebieg. Rozpoczyna się w Litmanowej, dalej wzdłuż granicy polsko-słowackiej, w kierunku Obidzy, później szlakiem na Eliaszówkę. Długość 8,7 km. (mapa poniżej)
Atrakcją w okresie letnim mają być wycieczki rowerowe i piesze z Litmanowej poprzez Obidzę na Eliaszówkę - a w perspektywie do Piwnicznej-Zdrój.
Słowacy widzą potencjał turystyczny na tym terenie, więc tym bardziej cieszą próby "ożywienia" przygranicza przez Polaków.
Jest szansa na odnowienie szlaku z Piwnicznej na Eliaszówkę wraz z budową Wieży Widokowej.
Są możliwości przyciągnięcia narciarzy biegowych na Obidzę.
Istniejąca infrastruktura narciarska ze stokami i wyciągami po stronie polskiej również daje możliwość dalszego rozwoju.
Może uda się przywrócić blask temu zakątkowi Polski sprzed kilku dekad, kiedy zimą głośno było o Suchej Dolinie i Kosarzyskach.
Potencjał jest.

[ski litmanova] [inf.własne]




Komentarze
Przecież nie mieszkańcy Starego Sącza.Gmina Piwniczna ma wykształconych, mądrych młodych ludzi. Czy znajdą tu pracę?Założą tu rodziny i zamieszkają?A przecież Piwniczna to perła nieoszlifowana, pełna naturalnego bogactwa, które można zamienić bez większej ingerencji w naturę na Mekkę turystyczną. Nie mówiąc o talentach górali, które odpowiednio ukierunkowane mogłyby zarabiać krocie.
Pomóż mi w tym , aby bezpiecznie ryzykować, będę wdzięczna, bo w moim rozumieniu ryzyko to przeciwieństwo bezpieczeństwa, pewności, gwarancji, asekuracji i jakie tam jeszcz są antonimy ryzyka.
Tutaj nawet nie trzeba ryzyka, ale zdrowego rozumu, uczciwości i prawdomówności. Najważniejsza jednak jest solidarność mieszkańców w zdetronowaniu nieudaczników.
Rozumiem teżpiwniczanina ,wie o czym pisze.
Swego czasu S-ka narciarska Sucha Dolina chcąca inwestować na Eliaszówce stojąc pod wielką negatywną presją Urzędu i Burmistrza osobiście, postanowiła szukać poparcia dla swojej inwestycji wśród mieszkańców naszej gminy. W ciągu kilku dni zebrała ponad sześćset podpisów od Obidzy po Łomnicę i Wierchomlę.Wszystko to okazało się niczym w porównaniu z ok. trzydziestoma podpisami głównie pracowników i ich rodzin zatrudnionych w Ski-Hotelu, którzy apelowali do Burmistrza o wsparcie dla pomysłów właścicielki hotelu. Jak myślisz, kto wygrał przychylność Burmistrza? Można się pomylić, więc podpowiadam: wygrał hotel! Czy zaczyna się robić trochę jaśniej?
Poczytałem komentarze na Myślący Piwniczanie, ale do końca mnie nie przekonały. Wiem, jaka jest sytuacja w gminie, bo czuć jak pachnie. Nie rozumiem jednak tego, jak można zmanipulować i skłócić ze sobą najbardziej zainteresowanyc h, czyli mieszkańców Suchej. Przecież się znają. Znają sytuację wokół siebie jak nikt inny. To dlaczego się nie dogadają?Nie znam sytuacji prawnej na Suchej Dolinie i być może dlatego mój tekst wydaje się wielce naiwny. Wyjaśniam, że jestem za rozwojem Suchej, a nie przeciw. Żeby była jasność. Może wpisy na portalach to za mało. Trzeba też dobrze się zastanowić, naradzić i działać, aby nie było zbyt późno.Przydaliby się ludzie czynu, zdecydowani i odporni na ataki "zorganizowanej grupy".
Nie jest tak, jak myślisz. Że Sucha śpi, to wynik dobrze zorganizowanej grupy, która o długiego czasu torpeduje wszystko, co mogłoby spowodować zmiany dla dobra nietylko Kosarzysk, ale całej Gminy.
Wskazuje na to styl i język jakim się posługuje Prowadzący i umiejętność Moderatora w eliminowaiu niepochlebnych komentarzy. Całkiem jak Urząd - co nam się nie podoba, tego nie słyszymy!
A Eldorado nietylko narciarskie, ale po prostu piwniczańskie.