Sarny i jelenie na celowniku watach wilków
Kilkanaście łań i cieląt jelenia oraz saren upolowały w ostatnim czasie wilki w rejonie Piwnicznej. Zima daje się we znaki, dlatego schodzą w pobliże wsi.
- Znaleźliśmy cielną łanię zagryzioną trzysta metrów od leśniczówki w Roztoce Małej. Poślizgnęła się chyba przebiegając przez zamarznięty potok i wtedy dopadły ją wilki. Przez trzy dni przychodziły się nią pożywiać - opowiada Stanisław Michalik, nadleśniczy z Piwnicznej.
Podobnych przypadków w tym nadleśnictwie było więcej. Z obserwacji leśników wynika, że zadomowiły się tu trzy wilcze watahy. Jedna w rejonie Radziejowej, druga w paśmie górskim pomiędzy Łomnicą-Zdrój a Wier-chomlą, a trzecia w trudno dostępnych okolicach Życzanowa. Łącznie to około 15 wilków.
- Wysoko w górach zalega gruba warstwa śniegu, dlatego jelenie, sarny i dziki schodzą w doliny. Za nimi idą wilki -wyjaśnia Krzysztof Tomasiak, specjalista ds. edukacji leśnej w Nadleśnictwie Piwniczna.
Niewielka wilcza wataha (trzy sztuki) pojawiła się również na terenie Nadleśnictwa Stary Sącz.
W ubiegłym tygodniu widziano je w przysiółkach Grabowce i Talarówki w Przysietnicy oraz w leśnictwie Gaboń. Od początku roku wilki zagryzły tutaj dwa cielęta jelenia, siedem łani i trzy sarny.
Leśnicy uspokajają - wilki nie atakują ludzi.
[dziennik polski] [dogomania]
| « poprzednia | następna » |
|---|








