Słowacy stąpają po cienkim lodzie
Zima trzyma na dobre już od połowy stycznia. W dzień temperatura oscyluje w okolicach -20 stopni Celsjusza, a w nocy spada nawet do – 30 stopni (zeszły tydzień). Niskie temperatury spowodowały, że
niebezpieczny i zdradliwy Poprad wypływający z południowych podnóży Tatr zamarzł. Co jednych smuci innych cieszy. Słowacy z Zawodzia – wioski położonej naprzeciwko Zubrzyka po drugiej stronie Popradu urządzili sobie na zamarzniętej rzece lodowisko. Te zabawy na granicy można było określić mianem stąpania po cienkim lodzie gdyż lód na rzece ma różną grubość i jak łatwo można się domyślić mógł pod którymś z łyżwiarzy pęknąć. Straż Graniczna ma związane ręce ponieważ odkąd Polska weszła do układu z Schengen granicę można przekraczać w każdym miejscu, a złośliwi komentatorzy śmieją się ze przynajmniej na razie sprawa mostu na Popradzie została załatwiona.
Info i foto: NaszeMiasto
Autor: Ł-y-M-y
| « poprzednia | następna » |
|---|









Komentarze