Ziarnko gorczycy dla Piwnicznej-Zdrój?
Nie milkną echa oburzenia mieszkańców i turystów wypoczywających na terenie Miasta i Gminy Piwniczna-Zdrój po tym jak w lipcu zeszłego roku decyzją wojewody Stanisława Kracika zlikwidowano podstację pogotowia ratunkowego w Piwnicznej-Zdrój. Stało się tak jak prorokował Burmistrz Edward Bogaczyk.
Mieszkańcy i turyści są w wielkim zagrożeniu. W piątek turystka, która uległą wypadkowi na nartach w Wierchomli musiała czekać aż 45 minut na karetkę pogotowia z oddalonego o około 40 km Nowego Sącza. Z wielkim niepokojem w przyszłość patrzą także mieszkańcy wysoko położonych przysiółków do których dojazd w zimie jest szczególnie niebezpieczny, a nie raz nawet i niemożliwy. W przeszłości nie raz się zdarzało, że sanitariuszom pogotowia ratunkowego w dostaniu się do potrzebującego pomocy musieli pomagać GOPR-owcy i strażacy ochotnicy, co w sposób znaczący wydłużało czas dotarcia do chorego.
Jest jednak nadzieja na poprawę bezpieczeństwa mieszkańców i turystów. Tą nadzieją jest organizowany od 2000r. przez Związek Sądeczan, Starostwo Powiatowe w Nowym Sączu, Towarzystwo Gimnastyczne Sokół i Prezydenta Miasta Nowego Sącza Plebiscyt Ziarnka Gorczycy, którego idea polega na licytacji podarowanych na aukcję rzeczy przez sądeckich przedsiębiorców. Pomysłodawca utworzenia plebiscytu był Pan Mieczysław Kaczwiński, który w 2000r. zainicjował zbiórkę pieniędzy na protezę dla niepełnosprawnej sportsmenki. Pieniądze zebrane podczas pierwszych edycji zostały przekazane na pomoc dla wytypowanych osób niepełnosprawnych i klubów ich zrzeszających. W 2008r. zakupiono pierwszą karetkę, która została przekazana sądeckiemu pogotowiu.
Następne edycję Ziarnka Gorczycy zostały poświęcone zbiórce pieniędzy na Sądeckie Hospicjum, którego budowa zakończyła się w zeszłym roku. Tegoroczna impreza odbędzie się w 4 lutego w Małopolskim Centrum Kultury Sokół w Nowym Sączu.

Celem obranym przez organizatorów tegorocznej edycji jest zakup karetki dla sądeckiego pogotowia. Miejscem przeznaczenia karetki ma być Piwniczna-Zdrój albo Łącko. Trudności jednak sprawia brak bazy lokalowej w Piwnicznej-Zdrój.
Jedną z cegiełek do sukcesu Piwnicznej dołożyła Pani Barbara Paluch, która na aukcję przekazała obraz.
Łącko w którym istnieje podstacja sądeckiego pogotowia posiada na wyposażeniu Mercedesa Sprintera, który musi być zdolny do dojazdu najwyżej położonych przysiółków Obidzy i Łazów Brzyńskich – terenów równie trudnych do udzielania pomocy.
Decyzja organizatorów na pewno nie będzie należeć do łatwych.
Przeczytaj również: Karetka dla Piwnicznej-Zdrój
Info: własne
Foto: Ziarnko Gorczycy
Autor: Ł-y-M-y
| « poprzednia | następna » |
|---|









Komentarze
3. Drogi kolego - chodzi mi przede wszystkim o nowoczesne podejście do zarządzania gminą, do sprzedawania produktu o nazwie Piwniczna, o wykorzystywanie technik i zasobów XXI wieku w zarządzaniu naszym miastem!!!!
4. Swoją krytykę kieruję do władz gminy za brak odpowiedniej promocji tego projektu!!!!!!! Zero informacji, zero zachęty, zero działania!
5. W Piwnicznej dzieje się wiele - ale z reguły organizator to Parafia, Towarzystwo Miłośników Piwnicznej (tu wspomnę ostatni wielki projekt "Zdobywaj szczyty dalekie i bliskie") lub oczywiście fundator wszystkiego - czyli Piwniczanka!
6. I tak na koniec - zauważyłeś może, że przy nowej multimedialnej informacji usytuowanej w Domu Kultury nie ma nawet plafonu - Tu Znajduje Się InfoKiosk??? Koszt to pewnie 300 pln. A może to i dobrze - niech wczasowicze i turyści spalają energię na szukaniu i odnajdowaniu czegokolwiek przyjeżdżając do nas. Może i w końcu znajdą trasy biegowe na Obidzy ...... ??
7. Pozdrawiam.
CZ.I
1. Zrobiłem już wiele rzeczy dla Piwnicznej i posmakowałem organizacji kilku imprez!! W moim wypadku ( jak to określiłeś ) nie koniecznie chodzi o imprezy rangi imprez krynickich, tylko działanie poukładane i przemyślane.
2. Mówimy o trasach na Obidzy, tak? Wielki projekt i zasługa Gminy - to proszę znajdź mi na oficjalnej stronie gminy wzmiankę o tych trasach - gdzie one sie znajdują, jak można do nich dojechać (nie wykorzystując helikoptera) itp. Proszę znajdź chociażby link z oficjalnej strony Gminy do strony którą podajesz (na marginesie bardzo ciekawa strona).
Nie trzeba nas zamykać w skansenie - bo w takowym już od kilku chwil żyjemy, więc spoko!
Na temat trasy biegowej się nie wypowiadam - wie o niej kilkanaście osób i tyle. I to jest wielkie "halo" naszych Burmistrzów...... echhhhhh
Ma więc jeszcze trochę czasu, aby wraz ze swoim profesjonalnym zespołem pracowniczym wymyślić jak tam zimą dowizć zawodników i gości, a takze wskazać gdzie to towarzystwo może korzystać z toalet lub napić się czegoś ciepłego. Będzie wesoło!
Problem jednak w tym, że nasz włodarz to ani samorządowiec ani menadżer. Ale takiego wybrano, chociaż o jego "zaletach" wiedziano, bo przecież "rządzi" już długo, a według mojego gustu, stanowczo za długo!