HOT NEWS

Problem z szaletami

Sprawa szaletów miejskich w Piwnicznej-Zdroju zdaje się ciągle powracać.
Słychać głosy, iż może w ogóle dojść do zamknięcia szaletów.
A to byłoby bardzo złe rozwiązanie.

 

W obecnej chwili czynne są tylko w ciągu tygodnia w godzinach od 8.00 do 13.00.
A co mają zrobić mieszkańcy miasta i gminy oraz turyści odwiedzający Piwniczną w weekendy i popołudniem?

 

Wiadomo, że nagłe potrzeby fizjologiczne gdzieś trzeba załatwić.

W dni pracujące, wykorzystuje się urzędy i instytucje ulokowane w okolicach rynku, co dla "potrzebujących" jest krępujące a dla instytucji kłopotliwe.
W pozostałe dni i popołudniami alternatywą pozostają lokale gastronomiczne, które jednak niechętnie udostępniają ubikacje "nie swoim klientom".
Dlatego, też nie ma się co dziwić ludziom pracującym i mieszkającym w centrum, że bulweruje ich ta sprawa.

Z-ca Burmistrza Tomasz Kmiecik, zgadza się z tym, że jest to bardzo niezręczna sytuacja. Z jednej strony istnieje możliwość dosyć prostego rozwiązania, a z drugiej strony okazuje się, że jest nietypowy problem.

Jaki?

Otóż, nie za bardzo znajdują się chętni do pracy w szaletach, co może dziwić biorąc pod uwagę duże bezrobocie. Stanowisko "babci klozetowej" w mniemaniu wielu osób jest kłopotliwe.

Rozwiązaniem tej kłopotliwej sparwy może być oddanie w ajencję szaletów lub/i zamontowanie odpowiednich automatów do samoobsługowego korzystania z nich. Do tego potrzebna jest jednak firma zewnętrzna i w obecnej chwili trwają poszukiwania w tym kierunku. Więc jeśli ktoś jest tym zainteresowany, może zgłosić się do Urzędu Miasta i Gminy Piwniczna-Zdrój.

Oby stało się to jak najszybciej, gdyż w XXI wieku, w miejscowości turystycznej jaką jest Piwniczna-Zdrój, nie powinno być takiego problemu.

 

 

źródlo i fot. własne
MM

Dodaj komentarz